
Zacznijmy od okładki - jak zawsze. Słabo. Jest bardzo prosta i zwykła, nie przyciągnie czytelnika. A przynajmniej mnie - jako osobę, która najpierw zwraca uwagę na okładkę, a dopiero potem na opis.
Emma ma ciężkie życie, nic nie idzie idealnie, a jej najbliżsi nie traktują jej dobrze. Przynajmniej na swoją przyjaciółkę mogła liczyć. Na pierwszy rzut oka książka skojarzyła mi się z Tatuażem z lilią, ale niestety jednak to nie było to samo. Owszem, Powód by oddychać to dobra książka, ale nie wczytałam się w nią jakoś szczególnie mocno.
Trochę przeraziła mnie prawdziwość tej opowieści i jej emocjonalność. Naprawdę czułam, jakbym była tuż obok Emmy.
Lektura jest przyjemna do czytania, choć mocno poruszająca. Napisana została zrozumiałym i prostym językiem, trafiającym zarówno do młodszego, jak i starszego czytelnika.
Polecam.
Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania książki, serdecznie dziękuję:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz